Już od kilku dni czekam na twój list A ty nic i nic, milczysz niby sfinks Choćby kilka słów, choćby świstek znów Kartka, trochę bzdur, pozdrowienia z górnie Idzie!!! Idzie wreszcie listonosz! Biegnę po trzy schody jak wiatr! No i co? I nie, tylko jakiś kwiat Świat mi całkiem zbrzydł, bo czekam na twój list! Dobrze bawisz się, zapomniałaś mnie Chłopców masz ze stu, a ja czekam tu i nic I nagle!!! Goniec niesie telegram Kocham! Napisz! Czekam na list! Napisałem trzy. W każdym ból i łzy W każdym świeży kwiat, pocałunku ślad Miłość aż po grób I wierności ślub Dwa tysiące słów Tydzień minął znów nic Idzie!!! Idzie znowu listonosz!!! Przyniósł pilny express, a w nim Zasuszony kwiat, pocałunku ślad Potem trochę bzdur, pozdrowienia z gór W sumie dziesięć słów, tydzień minął znów Milczysz niby sfinks, czekam na twój list Czekam na twój list Czekam na twój list