Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr My z dwudziestego wieku? Co nam przyniesie wolny nasz świat Nim zatrzymamy go w biegu? Jakie nadzieje spełni nam czas Rwący nawałą zdarzeń Zanim zapłoną ogniem złych gwiazd Domy i pola nasze? Komu będziemy mogli, jak dziś Sercem i myślą wierzyć Jeśli rozbiją okna i drzwi Kolby najemnych żołnierzy? Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr My z dwudziestego wieku? Kto nam pomoże znaleźć gdzieś ślad Uczuć człowieka w człowieku?