Mam tego dość! Mam tego dość! I znów się rozglądasz Uśmiechasz do kogoś Jesteś niemożliwa wprost! Tak jakbym nie istniał I nie szedł tuż obok Przestań wodzić mnie za nos! Mam tego dość! Mam tego dość! Znów siedzisz w jakiegoś Gwiazdora wpatrzona Zasłuchana w jego głos I marzysz na pewno O jego ramionach Filmu mam już także dość! Mam tego dość! Mam tego dość! Dziś rzucę to wszystko I pójdę w świat sobie Potem mnie o powrót proś Nie będę się wahał I zaraz to zrobię Gorszy mnie nie spotka los No, nie bądź zła! Wiem, że masz dość Lecz, widzisz, dziewczyno Wybrałaś mnie sama Więc humory moje znoś Już trudno, dziewczyno Wybrałaś mnie sama Więc humory moje znoś Mam tego dość! Mam tego dość! Mam tego dość! Mam tego dość! Mam tego dość!