Ludovico

Skunx

Jak było kiedyś, opowiem ci:
Dobra zabawa to dać komuś w ryj, nigdy nie wierzyć,
Nikomu nie ufać, za złe spojrzenie wyjebać z buta.

Chcieli to zmienić, zamknęli mnie.
Miałem zapomnieć czym moje życie jest,
A ja chcę widzieć chaos na ulicy I twoje oczy kiedy boisz 
się.
Rozbity łeb I krew na chodniku, zabierzcie mnie stąd, 
pierdolone ludovico!

Miałem zapomnieć jak było gdy
Pod moim butem mięknie twoja głowa I gdy uciekasz, żeby się
 skryć. W ciemnym tunelu próbuj się schować.

Chcieli to zmienić, zamknęli mnie.
Miałem zapomnieć czym moje życie jest,
A ja chcę widzieć chaos na ulicy I twoje oczy kiedy boisz 
się.
Rozbity łeb I krew na chodniku, zabierzcie mnie stąd, 
pierdolone ludovico!

Chcieli to zmienić, zamknęli mnie.
Miałem zapomnieć czym moje życie jest,
A ja chcę widzieć chaos na ulicy I twoje oczy kiedy boisz 
się.
Rozbity łeb I krew na chodniku, zabierzcie mnie stąd, 
pierdolone ludovico!
Página 1 / 1