Tanie dreszcze I na klatce niebo Na schodowej Tu gdzie zimą ciepło Twoje ręce Zawsze zawsze głodne są Stan przejściowy Mówisz, nie ma lekko Wyjedziemy Chociaż z forsą cienko A na jutro Skombinuję jakiś klucz Jest gdzieś port Gdzie boża łza Upadła w piach, Rio Och, Brazylia Ciągle mieszka we mnie Mam nad łóżkiem Widokówek cienie Tam dojadę Choćbym miała sprzedać krew Bęben gra swoją pieśń Tysiąc skór gada w tle Wciągnie cię twardy rytm Aż po śmierć aż po świt Rzeka ciał poszła w ruch Pali rum pali bruk Nagi brzuch naga pierś Czarna łza czarny chrzest Karna, kar, karnawał Szaman i wielki mag Władca rąk władca nóg Władca serc władca głów Władca serc władca głów Władca rąk władca nóg Słony pot słony trans Bóg już śpi a szał trwa