Miałam ich Nie wiem jak wielu Miałam ich Trudno powiedzieć, że mi wstyd Cofam w głowie film Miałam ich, I to nie oni mieli mnie Choć każdy z nich tak starał się Jesteś, byłeś, więc Warto się bić Chyba się warto o mnie pobić Warto się bić To się opłaca, są dowody Nie wiesz nic Ja ci to mówię Nie wiesz nic Ja cię nauczę Kochać się Idź tylko ze mną Warto się bić O me francuskie pocałunki Warto się bić O mój jedyny serwis duński Nie wiesz nic Jeśli mnie nie znasz Przytul się Nie jestem z drewna Nie wiesz nic Dzisiaj narodzisz się I tylko czasem w lawinie budzę się Serce pożera mi lód Czeskie klejnoty Ich blask aż zapiera dech Dzielą mi szyję na pół Łatwa dość, nie mówię nie Poproś mnie a spalę cię Tak boję się z kimś związać się Sto pierwszy raz uprawiam grę Taniec rąk, już teraz chodź Biały flesz pośrodku mnie Nie wiesz nic jeśli nie znasz mnie To ja, twój mistrz, twój skarb, twój sen Jeszcze mnie stać na własne łzy A potem spać bo o czym śnić? I tylko czasem w lawinie budzę się Serce pożera mi lód Czeskie klejnoty Ich blask aż zapiera dech Dzielą mi szyję na pół