Nie było Cię tych kilka lat Wiedziałam, że uciekłaś w świat Zdarzyć się mogło to każdej z nas Na Ciebie padło, facet był drań Daj (mi) nam cień tych dni Gdy ławka łączyła nas Zanim Cię kopniakiem skierowano w drzwi Nim szkoła rzekła: Pa Za Twoje zdrowie Mała, pijmy dziś Za Twe zdradzone sny Czy mi wybaczysz, że nie było mnie? Gdy świat zawalił się? Wiesz, że śniłaś mi się wciąż? Budził mnie mój własny szloch Powiedz, jak to jest Na cudzą łaskę się zdać? Wyrwać kawał siebie, jak bolący ząb Zostawić swe drugie ja? Za Twoje zdrowie mała, pijmy dziś Za Twe zdradzone sny Czy wiesz dla kogo w końcu warto żyć? Jak chowa się twój syn? Pod domem dziecka stań Może rozpoznasz go?