Coraz częściej deszcz przelotny
Pod oknami śpiewa
A nocami wiatr-pustelnik
W sadzie gruszki zrywa
Spójrzcie tylko, moi mili
Wschodzi ozimina
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie
Ma się zatem, moi mili
Ma się zatem, moi mili
Ma się już pod jesień
Spójrz! Popradem gęsie pióro
Jak żaglówka płynie
Fruną nad nim złote liście
Kolorowe motyle
I ostatni redyk schodzi
Z siwych gór w dolinę
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie
Idzie do nas, moi mili
Idzie do nas, moi mili
Idzie do nas jesień
Już powoli pustoszeją
Gniazda pod okapem
Wypłowiała czerwień malwy
Mak się żegna z makiem
Wieczorami chłód się wkrada
W progi naszej chaty
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie
Przyszła do nas, moi mili
Przyszła do nas, moi mili
Przyszła do nas jesień
Mais de 15 cursos com aulas exclusivas, materiais didáticos e exercícios por R$49,90/mês.
Tenha acesso a benefícios exclusivos no App e no Site
Chega de anúncios
Mais recursos no app do Afinador
Atendimento Prioritário
Aumente seu limite de lista
Ajude a produzir mais conteúdo