Twoje oczy jakieś dziwne
Takie niewinne, takie naiwne
Krótka wymiana zdań, jak masz na imię?
Ile masz lat? Powiedz skąd jesteś
I jak ładnie pachniesz dziś?
A już za godziny pół brzegiem jeziora szliśmy objęci
żartowaliśmy i śmialiśmy się jak te dzieci, jak te dzieci
Wspólne czekanie na, na słońca wschód
Zdjąłeś swą kurtkę gdy, gdy poczuła chłód
Pocałowałęś, kiedy tego trzeba było mi
Tak bardzo szkoda, że skonczyły się te noce i dni
Tak romantycznie było na molo
Gdy siedzieliśmy tam a w okół nas mgła, jezioro
Twe oczy jakieś dziwne, takie niewinne, takie naiwne
A kolor ich był porterowy jak tysiąc kufli piw
Twoje oczy jakieś dziwne, takie niewinne, takie naiwne
Wspólne czekanie na, na słońca wschód
Zdjąłeś swą kurtkę gdy, gdy poczuła chłód
Pocałowałęś, kiedy tego trzeba było mi
Tak bardzo szkoda, że skonczyły się te noce i dni
Mais de 15 cursos com aulas exclusivas, materiais didáticos e exercícios por R$49,90/mês.
Tenha acesso a benefícios exclusivos no App e no Site
Chega de anúncios
Mais recursos no app do Afinador
Atendimento Prioritário
Aumente seu limite de lista
Ajude a produzir mais conteúdo