Piąta pięć, kiedy mleko na schody
Wnosi gość, który nie jest już młody
Myślę hej!
Jaki on jest samotny
Potem znów tonę w twoich ramionach
Wyspa snów jeszcze raz do mnie woła
Ranny blues
Jest cudownie łagodny
Pośród palm tańczę z Tobą na plaży
Złego nic tu nie może się zdarzyć
Szklana łódź
Czeka na nas w zatoce
Ciepły wiatr niesie zapach wanilii
Wokół trwa senny łopot motyli
Wszystko tu możesz kupić za grosze
Grosze, za grosze
Fatamo, fatamo
Fatamorgana!
Twarz pod koc, przespać noc
Byle do rana!
Kocham się z Tobą pod gołym niebem
Bryza nam chłodzi ciała powiewem
Kwiaty śpią
Jutro wstaną do słońca
Brudny świt znowu pcham z mlekiem wózek
Poprzez chłód zimny deszcz i kałuże
Setna sień i znów schody bez końca
Końca, bez końca
Fatamo, fatamo
Fatamorgana!
Twarz pod koc, przespać noc
Byle do rana!
Fatamo, fatamo
Fatamorgana!
Twarz pod koc, przespać noc
Byle do rana!
Pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko
Pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko
Pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko
Pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko
Pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko, pij mleko
Mais de 15 cursos com aulas exclusivas, materiais didáticos e exercícios por R$49,90/mês.
Tenha acesso a benefícios exclusivos no App e no Site
Chega de anúncios
Mais recursos no app do Afinador
Atendimento Prioritário
Aumente seu limite de lista
Ajude a produzir mais conteúdo