Pechowy dzień, pechowy dzień
Gdy od początku wszystko się UKłada źle
Tak jakby drogę przeciął rwącej rzeki prąd
A z oczu znikł bezpieczny ląd
Ktoś rzucił czar i urok zły
Mój Anioł Stróż na miękkiej chmurze smacznie śpi
A Twoje ślady zatarł roztargniony wiatr
I szczęścia brak, tak bardzo brak
Bo moje szczęście jest w pobliżu dłoni Twych
I oczu, i oczu
Przychodzi czasem bardzo cicho w moje sny
Z pomocą, z pomocą
Zostawia przy mnie najcieplejsze z wszystkich słów
Twe imię, Twe imię
Od zmierzchu do rana
Nie grozi mi nocny chłód
Pechowy dzień, pechowy dzień
Na pewno kiedyś przecież musi skończyć się
Na środek Twojej drogi rzucę bukiet róż
Nie miniesz go, nie miniesz już
Bo moje szczęście jest w pobliżu dłoni Twych
I oczu, i oczu
Przychodzi czasem bardzo cicho w moje sny
Z pomocą, z pomocą
Zostanie przy mnie najcieplejsze z wszystkich słów
Twe imię, Twe imię
Od rana do rana
Nie będzie nam groził chłód
Mais de 15 cursos com aulas exclusivas, materiais didáticos e exercícios por R$49,90/mês.
Tenha acesso a benefícios exclusivos no App e no Site
Chega de anúncios
Mais recursos no app do Afinador
Atendimento Prioritário
Aumente seu limite de lista
Ajude a produzir mais conteúdo