Było kruche, niewielkie, było jasne, przejrzyste
Uśmiechało się ufnie do wszystkich
Nie groziło nikomu, nie wróciło do domu
Moje szczęście, naprawdę niewielkie
Może gdzieś tam, na liściu, zbyt zmęczone, usiadło
A wiatr z liściem je porwał znienacka
Potem z liściem porzucił i nie umie tu wrócić
Z dalekiego, nieznanego miasta
Może gdzieś usłyszało słowa, których nie znało
Zapragnęło tych słów się nauczyć
Słowa były zbyt wielkie, no, a szczęście, maleńkie
Z ich ciężarem nie może tu wrócić
Może, kiedy zmężnieje, zbierze siły, urośnie
Odnajdzie mnie znowu wśród ludzi
Moje szczęście niewielkie będzie silne i piękne
Wielkim szczęściem do mnie powróci, powróci
Mais de 15 cursos com aulas exclusivas, materiais didáticos e exercícios por R$49,90/mês.
Tenha acesso a benefícios exclusivos no App e no Site
Chega de anúncios
Mais recursos no app do Afinador
Atendimento Prioritário
Aumente seu limite de lista
Ajude a produzir mais conteúdo