Kołysał nas zachodni wiatr
Brzeg gdzieś za rufą został
I nagle ktoś jak papier zbladł
Sztorm idzie, panie bosman
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: Ech, do czorta
Nie daję łajbie żadnych szans
Dziesięć w skali Beauforta
Z zasłony ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle
Rzucało nami w górę, w dół
I fala zmyła żagle
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: Ech, do czorta
Nie daję łajbie żadnych szans
Dziesięć w skali Beauforta, hej
Gdzie został ciepły, cichy kąt
I brzegu kształt znajomy?
Zasnuły mgły daleki ląd
Dokładnie, z każdej strony
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: Ech, do czorta
Nie daję łajbie żadnych szans
Dziesięć w skali Beauforta
O pokład znów uderzył deszcz
I padał już do rana
Piekielnie ciężki to był rejs
Szczególnie dla bosmana
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: Ech, do czorta
Przedziwne czasem sny się ma
Dziesięć w skali Beauforta
Dziesięć w skali Beauforta
Dziesięć w skali Beauforta
Mais de 15 cursos com aulas exclusivas, materiais didáticos e exercícios por R$49,90/mês.
Tenha acesso a benefícios exclusivos no App e no Site
Chega de anúncios
Mais recursos no app do Afinador
Atendimento Prioritário
Aumente seu limite de lista
Ajude a produzir mais conteúdo