Jeszcze jeden skurcz I światło ujrzysz pierwszy raz
Jeszcze tylko krzyk I Twój odliczać zaczną czas
Dziwne palce tego świata głaszczą ciało Twe
Nagie I bezbronne, przerażone pierwszym dniem
Droga daleka, dokąd pójdziesz nie wiesz sam
Na progu czekasz swego życia bram
Choć bezradny jednocześnie jesteś wolny tak
Obcy jeszcze Ci zakazów I nakazów smak
Nie znasz nienawiści, nie znasz wstydu ani kłamstw
Szczerość oraz prawda są istotą Twego ja
Nieskażony byt
Czysty jak łza
Z wolna nieuchronnie
Wsiąknie w ten świat
Kiedyś Ci powiedzą co jest dobre a co złe
Z tego masz być dumny, czego wstydzić trzeba się
Kiedy głośno mówić, kiedy nie otwierać ust
Zanim jednak dowiesz się, krzycz ile starczy tchu
Mais de 15 cursos com aulas exclusivas, materiais didáticos e exercícios por R$49,90/mês.
Tenha acesso a benefícios exclusivos no App e no Site
Chega de anúncios
Mais recursos no app do Afinador
Atendimento Prioritário
Aumente seu limite de lista
Ajude a produzir mais conteúdo